Retrospektywa: Yamaha FJ1100/1200

1984: Rok, w którym rynek przestawił się z cruiserów na motocykle sportowe

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany w październikowym numerze Sport Rider z 1996 roku.

Dziewiętnasty osiemdziesiąty czwarty był naprawdę przełomowym rokiem dla motocykli. Wahadło całkowicie odeszło od stylistyki cruiserów, która dominowała na rynku przez poprzednie sześć lat i zakołysało się na korzyść motocykli sportowych.

Podczas gdy cała Wielka Czwórka produkowała motocykle typu cruiser, Yamaha wydawała się najbardziej zakorzeniona w tym gatunku. Jednak mając za sobą kilka lat sukcesów w Grand Prix, inżynierowie Yamahy zaprojektowali FJ1100 w '84 roku w pełnym stylu paddock: rama z pełnym obwodem, 16-calowe koła z przodu i z tyłu, wahacz o przekroju skrzynkowym, tylne zawieszenie Monocross z amortyzatorem z wieloma regulacjami i widelcem zapobiegającym nurkowaniu. Czerwono-srebrna owiewka i spojler pod brodą oznaczają, że FJ1100 jest poważnym narzędziem sportowym.

Przyglądając się bliżej, większość obserwatorów była jednocześnie zaznajomiona i zdezorientowana wyborem silnika Yamahy: pozornie starej technologii, chłodzonej powietrzem, rzędowej czwórki, która była siostrą napędu łańcuchowego starszej serii 650/750/900 Maxim/Seca, ale dzieliła wymiary, części skrzyni biegów i inne elementy. Prawdziwy postęp technologiczny w FJ nastąpił od uszczelki głowicy w górę - była to pierwsza czterozaworowa głowica Yamahy od czasu dawno nieistniejącego modelu XS 500. Zwiększenie pojemności skokowej silnika - w połączeniu z lepszym oddechem zapewnionym przez poprawiony gaźnik (36 mm Mikuni CV), dużą objętość wydechu 4 w 2 i nową głowicę - sprawiło, że silnik stał się parowcem, który z pewnością zadziwił nawet projektantów. Według wszelkich ówczesnych miar, silnik o pojemności 1097 cm3 po prostu pruł. FJ dysponował pomrukiem w niskim i średnim zakresie obrotów nieporównywalnym z niczym innym poza Suzuki GS 1150, a także mocną górą, która napędzała ważący 570 funtów 1100 do 10 na torze dragstrip.

Yamaha FJ1100/1200 o stylistyce inspirowanej stylem Grand Prix paddock-chic. Zdjęcie dzięki uprzejmości Yamaha

Projekt podwozia był rozdziałem uważanym za zamknięty przez wielu wiernych fanów Yamahy, ale stalowa rama obwodowa o przekroju kwadratowym w modelu 1100 otworzyła nowe możliwości dla marki i stanowiła dowód na to, że wyścigi poprawiają rasę. Podwozie, komponenty zawieszenia, koła i hamulce FJ, uważane za wrzecionowate według dzisiejszych standardów, były w '84 roku wzorem sztywności, regulacji i funkcjonalności. 41-milimetrowe widelce utrzymywały koło 2,75 x 16 cali wraz z podwójnymi promieniowo wentylowanymi tarczami chwytanymi przez dwutłoczkowe zaciski; wspomniane wcześniej hydrauliczne zabezpieczenie przed nurkowaniem zdobiło obie nogi widelca. Z tyłu zastosowano aluminiowy wahacz o przekroju skrzynkowym, zawieszenie Monocross Linkage, koło 3,5 x 16 cali i pojedynczą tarczę hamulcową. Prowadzenie zostało opisane przez większość jako dobre połączenie responsywności i stabilności, zwłaszcza w porównaniu z takimi ciężarówkami jak GPz1100 i GS1150. Honda VF 1000F i Kawasaki 900 Ninja prowadziły się lżej, ale były mniej stabilne, zwłaszcza Kawi. Wydawało się, że duży FJ był najlepszym z obu światów.

FJ1100 nie był flagowym modelem Yamahy, na który wszyscy liczyli, ponieważ Honda, Kawasaki i Suzuki wypuściły nowe superbike'i w tym samym roku. Nie był najszybszy (Suzuki), najlepszy w prowadzeniu (Kawasaki) ani najbardziej wyrafinowany (Honda), ale udało mu się zdobyć uznanie za wszechstronność i wygrał strzelaninę Motorcyclist '84 w klasie otwartej. Wygodny i wystarczająco mocny na weekendowe wypady we dwoje, FJ był kuloodpornym motocyklem sportowo-turystycznym, a także dojeżdżającym do pracy, ścigającym się na wspornikach i młotem do kanionów. Więcej niż kilka z nich brało udział w wyścigach drogowych.

Długoterminowa ocena osprzętu FJ ujawnia pewne wady, które można naprawić, takie jak tendencja do przegrzewania się przy intensywnym użytkowaniu, ograniczony prześwit i zbyt miękkie zawieszenie. Poważniejszym problemem są widelce zmiany drugiego biegu, którym można zaradzić poprzez szczegółowe prace warsztatowe. Gdy w kolejnych latach na rynku pojawiły się bardziej ukierunkowane motocykle sportowe, niegdyś z najwyższej półki FJ przekształcił się w prawdziwy Gentlemen's Express, bardziej kojarzony ze sportem turystycznym niż najnowocześniejszą supermoto. Powiększony do 1188 cm3 w 1986 roku, FJ stał się jednym z absolutnie najlepszych motocykli do pokonywania dużych przebiegów przy dużych prędkościach. Podczas swojej obecności na rynku amerykańskim, FJ1100/1200 został obdarzony takimi ulepszeniami, jak większa owiewka, większa chłodnica oleju, 17-calowe przednie koło i hamulce ABS. Ta sama podstawowa platforma przetrwała całe 10 lat produkcji, co jest hołdem dla solidności projektu.

Każdy rocznik FJ1100/1200 jest wart posiadania, jeśli budżet nie wytrzymuje cen nowych motocykli. Nieskazitelny rocznik '84 może kosztować trzy tysiące, a thrasher nawet tysiąc. Ceny stale rosną aż do ABS FJ1200 z '94 roku, który obecnie kosztuje od pięciu do ośmiu tysięcy. Podobnie jak w przypadku każdego używanego zakupu, opłaca się odwiedzić kompetentnego lokalnego mechanika, dobrze zorientowanego w języku FJ, aby doradzić w kwestii potencjalnych problemów. Nagrodą za znalezienie solidnego, zadbanego FJ będzie uśmiech na twarzy, gdy po raz pierwszy wciśniesz pedał gazu do oporu lub zdasz sobie sprawę, że właśnie pokonałeś prawie 400 mil dwupasmowej drogi w pięć godzin, z pasażerem, a twój tyłek nawet nie boli. Piękno FJ1100 prześwituje niezależnie od misji i najlepiej docenić je z siodła.

Tłumaczenie na podstawie: